TAG | pociągi
Kika razy zdarzyło mi się podróżować 1 klasą polskiego pociągu. Z dwóch tylko powodów – do 2 klasy nie dało się wejść z powodu wielkiego tłoku albo 1 klasą było taniej (dawne promocje “lato z pierwszą klasą” itp.). Z innych przyczyn nigdy nie zdecydowałem się dopłacić do “większego” komfortu. Jestem skłonny twierdzić, że 1 klasa w Polsce często oferuje niższy komfort niż 2 klasa. Zdecydowanie preferuję bezprzedziałowe wagony 2 klasy niż przedział 1 klasy. Zatem po co dopłacać? Tym bardziej, że nic nie dostaje się w zamian.
Oczywiście są kraje gdzie dopłacenie do 1 klasy ma sens. Na zdjęciu poniżej przejazd 1 klasą pociągu Thalys (Paryż – Bruksela – Antwerpia – Rotterdam – Amsterdam), gdzie w cenie biletu jest: komfortowy fotel w wagonie bezprzedziałowym, bezprzewodowy internet wi-fi, pełny posiłek oraz open-bar na napoje (w tym na piwo i wino)
p.s.
Na odcinkach Paryż – Bruksela oraz Antwerpia – Rotterdam Thalys jedzie 300 km/h, pomiędzy Rotterdamem a Amsterdamem 250 km/h.



